Wokół tej książki Grozolubiś krążył kilka miesięcy. W zasadzie nie krążył, świadomie omijał ją szerokim łukiem, bo w danym czasie zupełnie go nie interesowała. Nawet ilustracje nie były dla niego atrakcyjne. Ja z kolei nie naciskałam, abyśmy ją wspólnie czytali, bo wyszłam z założenia, że być może jest dla niego za trudna w odbiorze. Poza tym maluch ma niecałe dwa lata, a książka wszak przeznaczona jest dla starszych dzieci (3+). I tak sobie jakiś miesiąc z hakiem przeleżała na regale. Do czasu… Nie przypomnę sobie, kiedy stylizowana na wampira żabka skradła serce mego synka, ale możecie wierzyć lub nie, czytamy o jej przygodzie co najmniej kilka razy dziennie.
Pewnego poranka podczas śniadania Rene zaczyna zastanawiać się, czy Ziemia w środku wygląda podobnie jak konsumowane przez nią jajko na miękko. Chęć odkrycia tej tajemnicy sprawia, że pakuje do torby najpotrzebniejsze rzeczy i wyrusza na poszukiwania wnętrza Ziemi. Jak można się tam dostać? Kogo zapytać i poprosić o pomoc? Z pozoru proste zadanie wymaga od Rene dużego zaangażowania. Razem z nią mały, ale i dorosły czytelnik, przenosi się do świata pełnego przygód.
Czy Rene znajdzie odpowiedź na swoje pytanie? Czy podczas szukania odpowiedzi napotka trudności i czy wszystkie podziemne żyjątka okażą się przyjacielskie i życzliwe? – tego dowiecie się, sięgając z maluchem po książkę Podziemna przygoda odważnej żaby Rene Mikołaja Pasińskiego.
Grozolubiś jest zbyt mały, żeby mi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego na ten moment przygoda żabki Rene tak mocno go fascynuje, ale mnie się wydaje, że to dlatego, że nasza bohaterka zadaje ważne, ciekawe pytania, na które stara się znaleźć odpowiedź w sposób prosty, ale niezwykle obrazowy. No bo kto z nas choć raz w życiu nie jadł jajka na miękko? A kiedy pada pytanie, czy jądro Ziemi wygląda jak żółtko, to od razu w głowie wyświetla nam się obraz płynnego żółtka, które spływa po łyżeczce… Wszyscy to zobaczyli? No właśnie!
Zatem dzięki tym trudnym pytaniom, a całkiem nietrudnym w zrozumieniu odpowiedziom, maluch z zainteresowaniem śledzi poczynania Rene i razem z nią dowiaduje się m.in. jak jedno miejsce dla każdego żywego (a nawet nieżywego) stworzenia może znaczyć zupełnie co innego. Poza tym razem z Rene mały czytelnik odkrywa, co też tak naprawdę kryje się pod powierzchnią ziemi. Uwaga, spoiler! Całkiem sporo 😉
Podziemna przygoda odważnej żaby Rene nie tylko poszukuje odpowiedzi na postawione pytania, ale także zaszczepia w początkującym odkrywcy chęć do eksplorowania świata. Uczy również empatii oraz współpracy w działaniu. To także książka o przyjaźni.
Podsumowując, Podziemna przygoda odważnej żaby Rene to przede wszystkim przygoda, która na równi stawia dobrą zabawę z nauką i poznawaniem świata. Duże, pełne detali rysunki Gosi Herby, które w jakiś pokrętny sposób trochę skojarzyły mi się z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego (seria o Misiu Uszatku Czesława Janczarskiego) uzupełniają wciągającą historię, do której można wracać wielokrotnie. Bywa śmieszno, a nawet straszno, ale przede wszystkim ciekawie!
I oczywiście wraz z Grozolubisiem liczymy na kolejną fascynującą przygodę wampirzej żabki Rene 🙂
